Odrobinę jak moja historia. Tyle, że mój pierwszy wyjazd do Fracji organizowany przez Klub Rotary nie doszedł do skutku. Za to paryski tydzień szalenie się udał, a Lazurowe Wybrzeże do dzisiaj pozostało moim ulubionym miejscem na ziemi... Za rok kolejny wyjazd, podczas którego córkę zarażę Paryżem. Francją już jest zachwycona, zwłaszcza Alzacją.
Lektura bardzo przyjemna, trochę jednak styl mnie irytuje. Idealna mimo wszystko do powspominania swojej francuskiej historii.




